Doszły mnie ostatnio słuchy, że firma
Nikon bardzo brzydko traktuje klientów. Na przykład odmawiając bezzasadnie naprawy gwarancyjnej:
aparat pojechał na naprawę pokrętła, a w kosztorysie uwzględniono koszt wymiany oklein aparatu. Zastanawiałem się skąd te okleiny, nie uszkodziłem ich i wysyłając aparat do serwisu wymiany nie wymagały. W odpowiedzi usłyszałem, że konstrukcja aparatu uniemożliwia otwarcie go bez zerwania oklein, których potem nie można ponownie przykleić, zatem dolicza się koszt wymiany. Sprawę zgłosiłem do Rzecznika Praw Konsumenta. Rzecznik potwierdził moje przypuszczenia: jeśli konstrukcja sprzętu uniemożliwia serwisowi otwarcie go bez uszkadzania jakiejkolwiek części to koszt wymiany tej części powinien ponieść serwis. Powinien, ale nie ponosi, zrzucając tę opłatę na klienta
A co gorsza,
Nikon szczuje też prawnikami każdego, kto się ośmieli krytykować:
Po wielkiej aferze z serwisem polishnikonservice.com, który ze względu na piętnowanie niecnych praktyk polskiego serwisu Nikona został zmuszony do zaniechania używania znaku firmowego ‘Nikon’ w nazwie, pojawił się kolejny przykład ingerencji. Tam razem o tyle niezrozumiały, gdyż dotyczy najnormalniejszego forum użytkowników sprzętu firmy Nikon. Administratorzy forum.nikon.org.pl zostali wezwani (sic) do zaprzestania używania nazwy ‘Nikon’ w nazwie domeny. Sprawa o tyle jest niesmaczna, albowiem jak do tej pory forum w dość ścisły sposób współpracowało z firmą Nikon w zakresie szkoleń, prezentacji i sponsoringu.
Jest tutaj kilka osób namiętnie fotografujących, więc postanowiłem podrzucić temat gwoli ostrzeżenia/sprowokowania dyskusji. No i uważam, że chamstwu trzeba się przeciwstawiać, kilka firm już odczuło, co znaczy walczyć z własnymi klientami, nie widzę powodu, żeby tej odpuścić.